O nas
Kim jesteśmy:
palarnia z sercem i pasją
Karbowane Ziarno to marka, której pomysł narodził się w 2009 roku na warszawskim Mokotowie. W tamtym czasie palarnie kawy w Polsce były rzadkością, a kawiarnie speciality stanowiły zaledwie ułamek rynku. To właśnie wtedy zacząłem marzyć o własnej, lokalnej palarni.
Pasję do kawy rozbudziły we mnie liczne wyjazdy zagraniczne, podczas których — zupełnie hobbystycznie — zagłębiałem się w temat uprawy i obróbki ziaren kawowca. Przełomem było poznanie polsko-gwatemalskiej rodziny, dla której plantacje kawy były codziennością. Ich doświadczenie i podejście do rzemiosła głęboko mnie poruszyły i zainspirowały do działania. Połączyła nas wspólna pasja, która szybko przerodziła się w trwałą relację i współpracę.
Zacząłem pogłębiać swoją wiedzę o plantacjach i uprawie kawy, odbywając kolejne podróże do Ameryki Południowej. Te doświadczenia skłoniły mnie też do nauki języka hiszpańskiego, co pozwoliło mi przełamać bariery i nawiązać bezpośrednie kontakty z lokalnymi farmerami.
Nasze wartości:
jakość, etyka, ekologia
Z czasem pasja przerodziła się w cel: stworzyć miejsce, w którym to ja będę decydować o doborze ziaren, profilu palenia i całym procesie produkcji — opierając się na wiedzy zdobytej u źródła. W realizacji tej wizji wspierali mnie znajomi bariści, sensorycy i roasterzy. Dzięki ich doświadczeniu i opiniom mogłem rozwijać swój warsztat i dopracowywać smak kawy zgodnie z oczekiwaniami moich klientów.
Dużą rolę w tej drodze odegrała także moja druga zawodowa ścieżka — praca na planach filmowych. To właśnie środowisko filmowe — aktorzy, reżyserzy, technicy — stało się moją pierwszą społecznością testującą. Ich entuzjazm i konstruktywne uwagi dały mi ogromną motywację i energię do działania.
Dziś, po latach prób i błędów, mogę z dumą powiedzieć, że Karbowane Ziarno to coś więcej niż marka kawy — to efekt pasji, relacji i niekończącej się ciekawości. Kawa to temat rzeka. Im dłużej się w niej płynie, tym więcej odkrywa się smaków, historii i inspiracji.
Chcę się tym dzielić. Z Wami.